Wakacyjne pozdrowienia z Tupizy

24-06-2016 | Echo z misji

Rozpoczynamy czas wakacji: z każdej strony otulają nas ciepłe promienie słońca a roześmiane buzie dzieci mówią tylko jedno: koniec szkoły!

 
A w dalekiej Boliwii…o wakacjach można jedynie pomarzyć, bo właśnie w tym czasie panuje tam zimowa aura i jest mróz. Mimo to z naszego domu Dziecka w Tupizie płyną gorące pozdrowienia od Zosi Grygiel i Ani Maj – dobrze nam już znanych salezjańskich wolontariuszek, które powoli kończą swój roczny pobyt w Boliwii.

 
Zosia opowiada jak wyglądają boliwijskie wakacje: „W Boliwii wakacje są w styczniu i lutym, bo wtedy jest lato (…), ale za tydzień dzieci rozpoczynają ferie dwutygodniowe, więc będą mieć trochę wolnego. Wakacje w Boliwii wyglądają podobnie jak w Polsce. Dzieci mają więcej wolnego czasu, nie ma zadań domowych. Niektóre dzieci jadą na wakacje do domu na krótki czas, ale to zależy od ich sytuacji rodzinnej.”

 
Przesyłamy „Besos calientes” (czyli gorące buziaki) dla wszystkich dzieci a Ani i Zosi życzymy wiele błogosławieństw od naszego Pana i choć trochę wytchnienia w tym ogromnym i cudownym trudzie jaki podejmują dla wychowanków Domu Dziecka. I…już niedługo do zobaczenia w Polsce!

 

s. M. Małgorzata Kalicińska

Zdjęcie: swm.pl