„Ślicznie pół dnia przeżyłem…” – modlitwa o powołania w Krakowie-Płaszowie

„Co tylko Bóg czyni, zawsze jest święte, zawsze chwalebne i uwielbienia godne” – zapisał w swoim Dzienniku, pod datą 1 marca 1860 roku, bł. Edmund Bojanowski. Właśnie te słowa, a zarazem ogromna wdzięczność, towarzyszyły nam podczas niedzielnej modlitwy w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie-Płaszowie. Przez wiele lat, wspominając na słowa bł. Edmunda: „chorym, jakby samemu Chrystusowi służyć mają”,nasze siostry posługiwały w Zakładzie Opiekuńczo – Wychowawczym dla upośledzonych dziewcząt i kobiet, który mieścił się w pobliżu parafii.

Przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Płaszowskiej, 1 września 2019 w roku, w XX rocznicę beatyfikacji bł. Edmunda Bojanowskiego, dziękowałyśmy za dar Jego życia i pozostawiony nam charyzmat służby dzieciom, ubogim i chorym, prosząc tym samym o jego kanonizację. Dzięki życzliwości Księży Sercanów siostry, poprzez śpiew i wypowiedziane do parafian słowo, włączyły się w oprawę Liturgii, a po nich obdarowywały wiernych obrazkami z modlitwą przez przyczynę bł. Edmunda oraz „witaminami ze Słowem Bożym”.

Niedziela w płaszowskiej parafii była też modlitwą pełną wdzięczności za ofiarną posługę naszych sióstr. Ogromną radością dla parafian była obecność s.M. Ligii Wlezień i s.M. Marity Dziuba, które wcześniej, jako pielęgniarki, posługiwały w Zakładzie. Dodatkowo we wspólną modlitwę włączyły się również: s.M. Agnieszka Skrzypek, s.M. Beata Popieluch, s.M. Barbara Szeliga, s.M. Małgorzata Łacna, s.M. Karolina Dobosz i s.M. Katarzyna Szulc.

W drodze powrotnej towarzyszyły nam słowa bł. Edmunda Bojanowskiego zapisane w Dzienniku po datą 13 lipca 1855 roku:

 Ślicznie pół dnia przeżyłem pośród dzieci małych i wieśniaków. Błogie uczucie serca czyniło mi cały świat piękniejszym i wracając przy zachodzie słońca między zbożami zieloną miedzą i ocienioną ścieżką przez brzozowy lasek, byłem przepełniony jakimś dziwnem natchnieniem sielskim.

s.M. Katarzyna Szulc