Serce Jezusa ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone – kwadrans z bł. Edmundem Bojanowskim

04-06-2020 | Kwadranse Edmundowe

Pieśń: Twemu Sercu cześć składamy

W jednym z Listów, jakie pisał bł. Edmund Bojanowski do Służebniczek odnajdujemy  napisany z okazji imienin do s. Wiktorii Marszałek, z dnia 11 grudnia 1858 r. Te słowa o Bożym Sercu niech nas poprowadzą w ten czerwcowy kwadrans modlitwy z bł. Edmundem.

Posyłam Ci w upominku obrazek Pana Jezusa i życzę Ci, abyś za łaską Bożą, tak gorąco ukochała Najsłodszego Zbawiciela i Jego za jedynego Oblubieńca w sercu swym obrała, jak twoja Patronka, i abyś jak ona zwyciężyła mężnie to wszystko, co by Cię od Zbawcy twego odciągało.

Założyciel gorąco pragnie, abyśmy ukochały Najsłodszego Zbawiciela i wybrały Go za Jedynego Oblubieńca. W pierwszych rozdziałach Ewangelii  św. Marka czytamy, że Jezus wybrał tych, których sam chciał i których nosił  w sercu. Mieć kogoś w sercu to znaczy, że ta osoba jest kimś ważnym, wyjątkowym, kimś o kim myśli się w każdej chwili. Jezus w swoim Boskim Sercu wyrył nasze imiona. Imię każdej z nas, którą nosił w sercu, którą zaprosił, wybrał i zapragnął, aby Mu towarzyszyła. Czerwiec jest miesiącem, kiedy czcimy Najświętsze Serce Jezusa, m.in. przez śpiewanie Litanii, w której są zawarte 33 wezwania, czyli tyle, ile lat przeżył Chrystus na ziemi. Rozeznając powołanie, podejmując formację w pierwszych latach życia w Zgromadzeniu, przygotowując się do złożenia ślubów podczas  osobistej modlitwy uczyłyśmy się gorąco ukochać Zbawiciela i obrać Go w sercu, jako jedynego Oblubieńca. Pomocą na tej drodze było i jest Słowo Boże.

Jedno z wezwań Litanii do Serca Pana Jezusa brzmi: Serce Jezusa ze Słowem Bożym  istotowo zjednoczone – zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa było zjednoczone z Ojcem, który objawił swoją miłość w Słowie. Serce Jezusa było nieustannie zjednoczone z Bożym Słowem już od chwili Zwiastowania, kiedy Maryja odpowiedziała „Oto ja Służebnica Pańska niech mi się stanie według Twego Słowa”. Pod Jej Sercem nieustannie zjednoczonym z Bożym Słowem Jezus się rozwijał i wsłuchiwał się w Słowo, które Ona rozważała w sercu.

Pieśń: W Twym Sercu na wieki ukryłeś mnie.

Bł. Edmund – Nasz Założyciel i Ojciec, był czcicielem Serca Jezusa. Należał do Bractwa Serca Jezusowego, a w Dzienniku pod datą 27.01.1856 napisał: W kaplicy byłem na Mszach św. kilku i u komunii z powodu przyjęcia do Bractwa Serca Jezusowego. Uczestniczył w Nabożeństwach wynagradzając Bożemu Sercu. W Regule §33istnieje taki zapis: Pilnie u siebie te słowa Zbawiciela Pana rozważając „Uczcie się ode mnie, bom ja cichy i pokornego serca” – pokory jako początku i fundamentu doskonałości pilnie nabywać mają (…).

Patrząc na życie bł. Edmunda możemy powiedzieć, że jego oczy były odbiciem jego serca. Jego oczy w drugim człowieku widziały Boga. Szczególnie umiał dostrzec Boskie Oblicze w najuboższych, chorych, biednych materialnie i duchowo. Podczas beatyfikacji św. Jan Paweł II tak o nim powiedział:

[Edmund Bojanowski był] ziemianinem obdarowanym przez Boga licznymi talentami i szczególną głębią życia religijnego, mimo wątłego zdrowia, z wytrwałością, roztropnością i hojnością serca prowadził i inspirował szeroką działalność na rzecz ludu wiejskiego.

Jego serce było hojne w miłowaniu, hojne w słuchaniu, hojne w modlitwie, dlatego Ojciec Święty Jan Paweł II tak mówił w homilii podczas beatyfikacji 13 czerwca 1999 r.:

Wiedziony pełnym wrażliwości rozeznaniem potrzeb, dał początek licznym dziełom wychowawczym, charytatywnym, kulturalnym i religijnym, które wspierały materialnie i moralnie rodzinę wiejską. Pozostając świeckim człowiekiem, założył dobrze w Polsce znane Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej. We wszelkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci ludzkiej jako «serdecznie dobry człowiek», który z miłości do Boga i do człowieka umiał skutecznie jednoczyć różne środowiska wokół dobra. W swojej bogatej działalności daleko wyprzedzał to, co na temat apostolstwa świeckich powiedział Sobór Watykański II. Dał wyjątkowy przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, ojczyzny i Kościoła.

Serce bł. Edmunda, które kochało i przebaczało innym, szukało i odnajdywało dobro w drugim człowieku. Szczególnie doświadczały tego Siostry. Prowadził z nimi częste rozmowy, ale też pisał i odpisywał na ich listy, gdzie Siostry dzieliły się różnymi doświadczeniami.  W Liście napisanym do s. Leony Jankiewicz z dnia 27.01.1866 r. napisał ważne słowa ukazujące nam, jak potrafił dostrzegać dobro i dobrą wolę w każdej Siostrze:

Zbudowała mnie także Twoja wyrozumiałość, (…) słusznie wybaczasz jej tę wrażliwość, bo to zapewno nic ze złego serca u niej, tylko z nadwątlonego zdrowia pochodzi.

Wzywając wstawiennictwa bł. Edmunda w Boskim Sercu Chrystusa składajmy intencje wszystkich, którzy prosili nas o modlitwę.

Litania do bł. Edmunda Bojanowskiego

s. M. Katarzyna Szulc