„Narodzić się z Ducha”

13-09-2019 | Kwadranse Edmundowe

„Narodzić się z Ducha” – Kwadrans z Edmundem Bojanowskim

Pewien niemiecki poeta powiedział, że kto chce zrozumieć poetę, musi udać się do jego ojczyzny (J. W. Goethe).

Ojcze Edmundzie, Ty byłeś poetą, choć z realizacji swoich marzeń i umiejętności zrezygnowałeś ze względu na Boży plan wobec Ciebie.

Byłeś poetą, więc dokąd mam się udać, by Ciebie zrozumieć?

Dusza pety wrażliwa jest na piękno, bo ono odbija blask Stwórcy. Ty, Ojcze, ten blask Stwórcy, Jego Królestwo, odkryłeś w samym sobie, a odkrywając je, coraz pełniej współpracowałeś z miłością, rozlewaną w sercach przez Ducha Świętego. To Boże Królestwo dostrzegałeś także w otaczającym świecie. Sam napisałeś, że „Matka Natura jest widomym uzewnętrznieniem
i pełnym piękności dziełem Boga”(bł. E. Bojanowski).

Piękna była, Ojcze Edmundzie, Twoja Wielkopolska ziemia „ustrojona szmaragdami jezior, uczesana twardymi pługów grzebieniami, uciszona ciężarem złotych pszennych kłosów”.

Piękny był, Ojcze Edmundzie, Grabonóg, gdzie „nieopodal mocnych dębów, wysmukłych grabów i lip rzeźbionych zapachem miodu, prosty stał Wasz dworek, który jak stara otwarta księga, wspominał dzieje rodu i trudne dzieje zniewolonej ziemi”(H. Kałuża, Błogosławiona niemoc)

Piękne było jeziorko, nad którego brzegami widziałeś, Ojcze, pełno kwitnących białych lilii wodnych.

Piękne były oczy i wyciągnięte do Ciebie raczki małych dzieci, szukających miłości…

Piękne były proste serca ludzi, z którymi chętnie spędzałeś czas…

Piękne było Twoje życie, Ojcze Edmundzie, które stało się pieśnią miłości i służby.

Nie dziwi więc Twój zachwyt Najpiękniejszą Niewiastą – Maryją…

To właśnie Ona, Niepokalana, zaprasza nas, abyśmy przeniknięte Duchem Świętym, oczyszczone z grzechów, wciąż na nowo przeżywały zaślubiny z Jezusem, odkrywając swój początek w Bogu Ojcu.

Zaprasza nas Ona, Oblubienica Boga – fascynująca, łagodna, delikatna, wciąż młoda młodością Boga…

Pieśń:……

Błogosławiony Ojcze Edmundzie, wyproś nam tę łaskę, byśmy świętując Narodzenie Maryi, mogły wciąż na nowo rodzić się z Ducha…

Ty, Ojcze Edmundzie chciałeś, by każda z nas żyła tak, byśmy były godne imienia służebniczek BDNP. Maryja „cała jest spojrzeniem, uśmiechem, dłońmi, słowami, radością, ukrytego w Niej Boga. Jest Jego czułością. Jest Jego delikatnością. Jest Jego przebaczeniem. Ona jest Tą, przez którą Bóg przychodzi na świat”(D. Chmielewski, Kecharitomene).

Prosimy Cię, Ojcze Edmundzie, ucz nas dawać Boga tym, do których jesteśmy posłane. Ucz nas dawać Boga jak Maryja, dawać Go szczególnie tym, którzy nie wierzą w Jego miłość, którzy się Go boją i lękają się przyjść do Niego…

Wyproś nam tę łaskę, Ojcze, byśmy były świadkami wiary, apostołkami nadziei i misjonarkami Bożej Miłości. Amen.

Litania za wstawiennictwem bł. Edmunda

Pieśń: …….

                                                                                  s. M. Katarzyna Dudko