Moc modlitwy – świadectwo Kamila

29-04-2016 | Warto przeczytać

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

 

Mam na imię Kamil, jestem mężem cudownej żony Agnieszki i ojcem kochanej córki Emilki.
Chciałbym opisać moje doświadczenie i pomóc ludziom, którzy nie wierzą, jakimi łaskami Bóg nas obdarowuje. Jestem przekonany, że trzeba się modlić i prosić Boga o pomoc.

 

Miałem raka jądra z przerzutami do węzłów chłonnych, guz w brzuchu miał średnicy 26 cm. Żyję, jestem po dwóch operacjach w 2015 r., jednej w miarę prostej, a drugiej bardzo ciężkiej. Nawet lekarze ostrzegali, że mogę nie przeżyć, ponieważ trzeba było usunąć z brzucha ogromnego guza, nie uszkadzając reszty.

 

Piszę to wszystko dlatego, że podczas tej choroby spotkałem się z wieloma ludźmi, którzy nie wierzą, że z pomocą Bożą można wyjść z najgorszego.

 

Przed każdą operacją prosiłem Boga o pomoc i światło Ducha Świętego dla lekarzy, prosiłem o to żebym przeżył, obudził się, mimo tego że lekarze ostrzegali, iż ryzyko jest ogromne.
Z pomocą Bożą wszystko się udało, dziękuję Bogu za to.

 

Zawsze byłem blisko Boga, ale przez tę chorobę zbliżyłem się do Niego. On nauczył mnie też cierpliwości. W tym czasie dużo się modliłem, rozmawiałem z Nim i korzystałem z sakramentów.

 

Było chwilami bardzo ciężko, podczas chemioterapii byłem osłabiony, nie miałem apetytu, miałem cysty w buzi, brak włosów. W trakcie i po ciężkiej operacji byłem tak osłabiony, że potrzebowałem ośmiu jednostek krwi.

 

Prosiłem całą rodzinę i znajomych o modlitwę w mojej intencji. Wiedziałem, że nie tylko ja się modlę, ale wszyscy proszą Boga o pomoc dla mnie. Były także odprawiane Msze święte i nowenny w mojej intencji.

 

W tych ciężkich chwilach najbardziej pomogła mi żona i córeczka – jestem im bardzo wdzięczny za to, że były ze mną i pomagały uwierzyć, że wszystko się uda. Ale także rodzice, rodzeństwo, teściowie i cała najbliższa rodzina wspierali mnie dobrym słowem, modlitwą, często dzwonili, pytali, jak się czuję.

 

Na koniec chcę napisać, że przez modlitwę do świętych i błogosławionych oraz rozmowę z Bogiem można otrzymać wiele łask, tylko trzeba prosić z całego serca.

I trzeba być blisko Boga, rodziny i bliskich, którzy pomagają przejść przez trudne chwile.

 

Pozdrawiam

Kamil

 

Zdjęcie: morguefile.com