Helenka przekazała nam misję

Modlitewne spotkanie w Dębicy w 2. rocznicę tragicznej śmierci Heleny Kmieć rozpoczęło się w kościele klasztornym Eucharystią, którą celebrował duszpasterz Wolontariatu Misyjnego Salvator, ks. Mirosław Stanek SDS.

Wydarzenie zostało zorganizowane we wspomnienie liturgiczne awrócenia św. Pawła – największego z apostołów, misjonarza narodów, który stał się świadkiem wiary i jej gorliwym przekazicielem. Dla wielu osób takim świadkiem stała się śp. Helena Kmieć. Jej oddanie i zaangażowanie w sprawy Chrystusa są ogromnymi znakami dla wszystkich, którzy często powtarzają, że nie mają czasu i ciągle są w biegu. Wolontariuszka zawsze była w drodze: czy to do parafii, czy na studia, czy do pracy. Umiała docenić chwile spotkań z bliskimi czy z przyjaciółmi. Jej misja „Niebo” nie zaczęła się w dniu tragicznej śmierci, ale trwała już wówczas, kiedy dziewczyna z Libiąża swoim życiem dawała świadectwo wiary.

Helenka posługiwała w Polsce, Rumunii, na Węgrzech, w Afryce i w Boliwii w Ameryce Południowej. Dzieci i młodzież z kółek misyjnych podczas procesji z darami dziękowały za dar jej życia oraz powołania innych świeckich i duchownych misjonarzy, głoszących z zapałem Ewangelię. Po Eucharystii świadectwem spotkania z Helenką i podejmowania wspólnych misji podzieliła się Marta Trawińska, która jest obecnie także odpowiedzialna za Fundację im. Heleny Kmieć, wspierającą młodych stypendystów. Marta podkreślała zwyczajność Helenki a zarazem  jej dobroć i miłość, które przyciągały. Przypominała, że Helenka w każdym człowieku  potrafiła zobaczyć dobro, zakryte często pod smutną twarzą i zranionym sercem. Zapalała do obdarowywania. To była jej misja; wskazywać na inną rzeczywistość – niebo. Chciałoby się powiedzieć, że wybrała się tam za szybko; tak bardzo dziś potrzeba oczu zauważających dobro, rąk gotowych pomagać, stóp idących z nadzieją i pokojem. Helenka przekazała nam misję – możemy ją głosić kochając, służąc i przebaczając. Niebo to nasza misja.

Adoracja i czas uwielbienia zakończyły spotkanie. Łącząc się duchowo z młodymi w Panamie, dziękowaliśmy Bogu za dar pięknego życia i pasje Heleny Kmieć. Polecaliśmy Bogu młodych, ich życiowe wybory, walkę o niebo, o zachowywanie przykazań. Modlitwę zakończyliśmy wezwaniem do Miłosiernego Pana w intencji Heleny Kmieć, wspominając, że podczas ŚDM w Krakowie w 2016 roku Helenka organizowała pielgrzymom czas i pomagała im też się modlić.

  s. M. Katarzyna Szulc

Miłosierny Boże! Dzięki Twemu miłosierdziu przybliżyło się do nas Królestwo Niebieskie. Wspominając piękne życie Helenki, prosimy, udziel jej odpuszczenia grzechów, aby uwolniona od wszystkich win cieszyła się z Tobą bez końca. Przyjmij, Panie, naszą modlitwę. W pokorze prosimy, byś dał miejsce w niebie, błogosławiony pokój oraz blask Twego światła służebnicy Helenie, która zasnęła z nadzieją zmartwychwstania. Także nam, którzy opłakujemy jej odejście, daj życiodajną nadzieję w naszych sercach. Niech będzie dla nas pociechą w cierpieniu, które stało się naszym udziałem. Spraw, Panie, byśmy pełni ufności oczekiwali dnia, w którym wskrzesisz wszystkich zmarłych, byśmy wraz z Helenką i wszystkimi Ciebie miłującymi mogli stanąć przed Twoim obliczem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen