Eucharystyczny wymiar życia bł. E. Bojanowskiego

16-03-2020 | Kwadranse Edmundowe

Testament :„Co zawsze polecałem…“ mel. Gładysza   (stojąc)

Nasz O. Założyciel był bardzo świadomy ogromnego znaczenia Eucharystii zarόwno dla rozwoju życia duchowego jak też dla apostolskiej skuteczności działania i owocności podejmowanych dzieł.

W sposόb szczegόlny umiłował Boga w Eucharystii. Ten Niebieski Pokarm przyjmował świadomie. Eucharystia była dla niego źrόdłem codziennych adoracji i pomocą w codziennym borykaniu się z chorobą, z trudnymi sytuacjami życiowymi, z dziełem jakie do dzis jest żywe i jest przedłużeniem jego charyzmatu.

W Dzienniku 27 maja 1853 pisze: „ Jakże Bόg Miłosierny, że mnie cios ten spotkał w czasie właśnie Bożego Ciała, kiedy przez cały tydzień oktawy mogę się modlić i nawiedzać 2 razy dziennie Przenajświetszy Sakrament i czerpać zasilenie w smutku z podniesionym duchem wobec ciągle widomej Tajemnicy Ołtarza“.

Nasz Założyciel troszczył się o duchowy wzrost swoich siόstr, zdawał sobie sprawę, że umocnienie duchowe przychodzi poprzez częste trwanie na adoracji Jezusa Eucharystycznego jako żywe „wieczne lampki“, ktόre jednocząc się z Chrystusem upraszają miłosierdzie dla siebie i całego świata.


Pieśń: „Szedłeś do ubogich“

W „Dzienniku“ do s. Marianny Melcer (1867) , napisał zachęcając siostry do całkowitego zjednoczenia się z Chrystusem: „ Dziękuję Bogu Miłosiernemu za was, że czujecie się szczęśliwe w waszym powołaniu oraz, że poprzez Komunię św.coraz ściślej jednoczycie się z Chrystusem (…) I ile razy Jezus mieszka w waszych sercach – przyjdzie pocieszenie, słabość ustępuje, zwiększa się ufność i wtedy nie będziecie już same, ale Bόg w was zamieszka“.

Już na podstawie tych paru zacytowanych zdań, można się domyślać, że Eucharystia i adoracja  Jezusa w Najswiętszym Sakramencie  stanowiły samo centrum jego życia. W czasie swojej choroby nie korzystał z żadnej dyspensy dla osόb chorych, ale spalany przez gorączkę, już od samej pόłnocy wstrzymywał się od picia, żeby mόc przyjąć Komunię św.

O bardzo częstym uczestnictwie we Mszy św. I przyjmowaniu Komunii św. przez naszego O.Założyciela świadczą zapiski w jego „Dzienniku“ np.:

-25 marca 1857w święto Zwastowania NMP  uczestniczył w pierwszej Mszy św., w czasie ktόrej przyjął Komunię św., a potem został jeszcze na drugiej Mszy św.

-2 lipca 1857, w święto Nawiedzenia NMP, kiedy uczestniczył we Mszy św. wraz z bratową (żoną brata Teofila) najpierw w jednej, a potem w drugiej Mszy św.

Ten <sakramentalny> wymiar duchowego życia O. Założyciela, a szczegόlnie <eucharystyczny>, podkreślają w swoich opiniach niektόrzy konsultorzy kongregacji do spraw Kanonizacji opierając się na dokumentach, ktόre zawiera „Positio“: “Msza św. była dla Bojanowskiego centralnym punktem jego duchowego życia, a jeszcze inny konsultor przypomniał takie oto świadectwo ks. Brzezińskiego: “E.Bojanowski kochał niezmiernie Najświętszy Sakrament i często spędzał wiele godzin na modlitwie przed Nim w kościele ojcόw filipinόw na Świętej Gόrze, a kilka razy w tygodniu przystępował do Komunii św.“

Eucharystia dla bł. E:Bojanowskiego  byla zawsze Sakramentem nieustannej obecności, także i wtedy gdy doświadczał krzyża, przytłoczony troskami codziennego życia, gdyż w Eucharystii Bόg był dla niego mocą i siłą, a Chrystus był pokarmem, ktory pozwalał iść dalej i zasiewał ziarno nadziei, zapalał światło nawet w najciemniejszej nocy.

Wśόd tylu cennych lekcji, jakie pozostawił nam w spuściźnie nasz O. Załoźyciel warto przede wszystkim podkreślić w tym roku formacyjnym poswięconym Eucharystii-Wielkiej Tajemnicy wiary, jego głęboką wiarę w szczegόlną skuteczność tego Najświętszego Sakramentu. To właśnie z tego Boskiego źrόdła czerpał on duchową moc, ktόra podtrzymywała go w trudach i zmaganiach o to, by zawsze zwycieżyły dobroć, piękno i miłość.

Niech i dla nas ten Sakrament Bożej miłości będzie duchowym pokarmem,  pokrzepiającym nasze siły oraz źrόdłem naszej apostolskiej płodności

Litania do bł. E.B.

Ucałowanie relikwii

                                                                                  s.M. Izabela Puchała