ZOSTAŃ ŚWIĘTYM!

Procesja z ponad 40 relikwiami, Msza Święta i czuwanie modlitewne. Tak wyglądało „Czuwanie ze Świętymi”, które miało miejsce 27 października 2017 r. O godzinie 19.00 młodzież i starsi zgromadzili się przy Kościele Ducha Świętego, aby wziąć udział w modlitwie dziękczynnej i wyrazić swoją wiarę w świętych obcowanie.



Spotkanie rozpoczęło się od przywitania przebranej młodzieży i zgromadzonych przez siostrę Katarzynę.
Przy śpiewie sióstr służebniczek, z dobrym humorem i po krótkim wstępie można było udać się w uroczystej procesji na Eucharystię do Kościoła Klasztornego. W homilii ksiądz zachęcała do ruszenia duszy, by móc dążyć do takiego stanu jak między innymi św. Jan Paweł II.

 

Wyjaśnił dokładnie, że świętość jest dla każdego. Tylko na czym ona polega?  Okazało się, że świętym może zostać tak samo człowiek zepchnięty na margines, jak i postawiony najwyżej w „hierarchii”. Wszyscy są jedno warci, bo są jednym życiem Chrystusa. Jednak dążenie do świętości wymaga od nas pewnych działań. Przede wszystkim potrzeba nam miłości. Wciąż za mało kochamy i tracimy okazję do jednoczenia się z drugim człowiekiem. Służba ludziom bywa trudna i pełna wyrzeczeń, ale jest to służba samemu Bogu. Ważne jest, aby w Jezusie odkryć Przyjaciela i pozwolić Mu zając miejsce w sercu. Wtedy zaczną się dziać rzeczy, których moglibyśmy się nie spodziewać.

 

Po Liturgii rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Szczególnie młodzież, zabierając karimaty podeszła jak najbliżej Jezusa. Uwielbienie swojego Pana było przesycone osobistą modlitwą płynącą prosto z serca. W chwili ciszy każdy miał okazję, aby nasycić się Obecnością wypełniającą niesamowitym spokojem. Adoracja trwała około godziny. Był to czas nie tylko pełen wzruszeń, ale ogromnej radości. Wyśpiewywane pieśni pozwalały oddać cześć Najwyższemu. Modlitwa była naprawdę oczyszczająca. Głębokie rozważania i piękna postawa pozwoliła otworzyć swoje serca i godnie przeżyć dany czas.

 
Na zakończenie została wyśpiewana przez wszystkich pieśń „Boże Twa łaska” podczas, której wszyscy dali upust swoim emocjom i okazali swoją radość. Różnica między osobą która przyszła na czuwanie, a tą samą osobą wychodzącą była diametralna. Z twarzy osoby wychodzącej przebijała jasność będąca owocem przebywania z Przyjacielem każdego stworzenia.

Jedna z uczestniczek podsumowała wydarzenie następująco:

 

„Uważam, że to co się działo będzie długo w naszych głowach. Głos księdza podczas adoracji, na tle instrumentów był ukojeniem dla duszy i ciała. Siostry, które śpiewały zrobiły kawał dobrej roboty, a wszystko po to, żeby przybliżyć istotę dążenia do nieba. Atmosfera była gorąca, każdy chciał coś dać z siebie, więc wyszło naprawdę fajnie. Intrygujące jest to, że tyle osób się poprzebierało za świętych. Mało kiedy ma się okazję zobaczyć Matkę Teresę z Kalkuty czy Ojca Pio. 😉 Podobało mi się też, że pojawił się ksiądz w konfesjonale. Dawało to możliwość całkowitego oczyszczenia się ze słabości, by zacząć zmianę od siebie.”

 

Chwała Panu!

 

Klaudia Wymysłowska