Wychowawca chrześcijański w procesie rozeznania powołania

Wychowawca chrześcijański w procesie rozeznania powołania –VIII Tydzień wychowania w świetle Pasterskiego Listu Biskupów i  myśli bł. Edmunda Bojanowskiego

 

Mark Twain niegdyś napisał: „Są dwa najważniejsze dni w życiu człowieka, pierwszy to dzień, w którym się człowiek urodził, a drugi to ten, w którym zrozumiał – po co.”

 

Bardzo ważne jest nasze narodzenie do pełnienia swojego powołania, odkrycia tej drogi jaką przygotował Stwórca. Tak jak w wychowaniu bardzo istotne są pierwsze lata życia, środowisko wychowawcze, tak bardzo istotne jest odkrycie tego, do czego wezwał Bóg. Przesłanie naszego Ojca Założyciela widzimy w jego odkryciu tajemnicy wychowania w słowach, które bardzo często przypominamy sobie nawzajem i tym z którymi współpracujemy:

 

“Najwyższym celem wychowania jest to, aby człowiek stał się obrazem i podobieństwem Boga na ziemi”

 

Te słowa ukazują, jak bardzo biblijnym człowiekiem był Nasz Założyciel.

 

Odkrywanie tego celu to codzienna troska najbliższych oraz wychowawców. Zobaczenie przez wychowawcę tego, że jest stworzony przez Stwórcę, do Niego należy i zmierza to pierwszy krok, by pomagać wychowankom w odnajdowaniu tego najważniejszego celu.

 

Bł. Edmund przez swoje życie uczy nas odkrywania swojego powołania w konkretnej rzeczywistości w jakiej się żyje. Wczytując się w jego młodzieńcze marzenia  widzimy jak ważną rolę pełnili najbliżsi oraz wychowawca, którym był ks. Jakub Siwicki. To oni pomogli odkryć złożone w jego sercu talenty, jakimi były zamiłowanie do historii, literatury, a także pomogli ukierunkować jego wrażliwe serce na drugiego człowieka. Poznanie talentów i zamiłowań zaprowadziło Edmunda Bojanowskiego na studia do Wrocławia i Berlina. To był czas, kiedy realizując marzenia rozeznawał też drogę swojego powołania związanego m.in. z przekazywaniem rodzimej kultury tak spragnionemu wolnej Polski narodowi. Jednocześnie przyjaźń z Ludwikiem otworzyła serce Edmunda na cierpiących i ubogich. Bł. Edmund żyjąc Ewangelią, odnajdywał oblicze Chrystusa w każdym napotykanym człowieku. Bóg pozwolił mu niejednokrotnie stanąć na rozstajach dróg, np. kiedy śmierć zabrała jego ukochanych rodziców lub gdy z powodu choroby musiał przerwać studia i wrócić do rodzinnej miejscowości, czy wówczas, gdy musiał zrezygnować z zdziałania w Kasynie Gostyńskim, ponieważ nie podobała się ówczesnej władzy jego wszechstronna działalność na rzecz dzieci, ubogich i chorych.

 

W Liście Pasterzy Kościoła w Polsce na … czytamy:

 

Często w naszym życiu stajemy na rozstaju dróg. Jest jasne, że nie da się iść kilkoma naraz, dlatego trzeba podjąć decyzję, którą z nich wybrać. Takim punktem, z którego wychodzi kilka możliwych ścieżek, jest decyzja dotycząca wyboru życia małżeńskiego, kapłańskiego, konsekrowanego czy życia w stanie wolnym. Kolejne skrzyżowania dróg życiowych mogą być związane z wyborem pracy, decyzją dotyczącą dalszego kształcenia miejsca zamieszkania. Rozeznawanie powołania bywa kojarzone z młodością, jednak umiejętność ta potrzebna jest przez całe życie.

 

Bł. Edmund Bojanowski szukał swojego powołania pragnąc Bogu oddać swoje serce w kapłaństwie. Bóg jednak przy pomocy wychowawców seminarium gnieźnieńskiego pomógł mu odkryć jego drogę służby. Był to czas zmagania się też ze sobą i swoimi pragnieniami. I znowu możemy odwołać się Listu Pasterskiego na VIII Tydzień Wychowania „Rozeznawanie powołania nie opiera się na prostych podpowiedziach przychodzących z zewnątrz. Chodzi w nim raczej o ustawienie wewnętrznej busoli, która umożliwi w każdej życiowej sytuacji odkrycie najlepszej z dróg.

 

W najnowszej adhortacji o powołaniu do świętości papież Franciszek pyta jak rozpoznać, czy coś pochodzi od Ducha Świętego, czy pochodzi z ducha tego świata lub z ducha diabła?.  Ojciec Święty udziela następującej odpowiedzi:

 

„Jedynym sposobem jest rozeznanie, które wymaga nie tylko dobrej zdolności rozumowania lub zdrowego rozsądku, ale jest także darem, o który należy prosić” (Franciszek, Adhortacja apostolska Gaudete et exsultate 166).

 

Tym, kto ma plan na nasze życie i wie, czego naprawdę potrzebujemy, jest Bóg. Ten, który nas stworzył i zna w konkretnej sytuacji. Bóg jest obecny w swoim Słowie, dlatego w rozeznawaniu nas lepiej niż my sami siebie, jest więc najwłaściwszym Adresatem pytania o to, jaką drogę wybrać powołania konieczne jest spotkanie z Biblią. Papież Benedykt XVI napisał: „W młodości pojawiają się nieodparte i szczere pytania na temat sensu własnego życia i tego, jaki kierunek nadać swojej egzystencji. Na te pytania tylko Bóg potrafi dać prawdziwą odpowiedź. (…) Powinniśmy pomóc młodym ludziom w poznawaniu Pisma Świętego i bliskim obcowaniu z nim, aby było niczym kompas wskazujący drogę, którą należy iść” (Benedykt XVI, Adhortacja apostolska Verbum Domini 104).”

 

Bł. Edmund, kiedy powstaje Zgromadzenie Sióstr Służebniczek, sam odkrywając działanie Boga w codziennym życiu, uczy rozeznawania woli Bożej w życiu kandydatek do służby na wzór Niepokalanej. Zaprasza, aby powrócić do początku, do momentu, kiedy usłyszały głos powołania. W liście, jaki napisał do nowicjuszki Filomeny czytamy:

 

Rozważ tylko, jaki to w sercu usłyszałaś głos, który Cię powołał do służby Najświętszej Panny. Musiała być w tym głosie wielka moc i świętość, kiedy zaraz, bez zwłoki pobiegłaś za nim i świat porzuciłaś bez żalu.

 Wytrwaj tę walkę, zwycięż za łaską Bożą nacierające na ciebie pokusy, a po wewnętrznej burzy ujrzysz w duszy i sercu stateczną pogodę, która przyświecać Ci będzie już na tej ziemi jako zwiastunka przyszłej, niebieskiej jasności i wesela wiekuistego.

 

Natomiast Pasterze Kościoła w Polsce piszą:

Święty Paweł poucza, że „Bóg jest w nas sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą” (Flp 2, 13). W procesie rozeznawania powołania warto więc postawić następujące pytania: Jakie są moje najgłębsze pragnienia? Jakie mam zdolności i gdzie je najlepiej wykorzystam? W jaki sposób najpełniej będę służył Bogu i drugiemu człowiekowi?

Właśnie takie pytania stawiał sobie nie tylko Edmund Bojanowski., ale też dziewczęta, którym towarzyszył w ich rozeznawaniu ich drogi życia. Wnikliwe czytanie historii życia bł. Edmunda Bojanowskiego, zachęca nas do sięgnięcia po Pismo Święte, aby w Nim szukać woli Bożej. Według Edmunda, zadanie na całe życie to, przyjmując bogactwo Bożego Objawienia i naśladując Syna Bożego, dotrzeć do początku Biblii w głębi swojego serca, do raju i radosnej obecności ze swoim Stwórcą. Dotrzeć do Boga i w Nim pozostać.

 

Kończąc Pasterski List Księża Biskupi zapraszają nas wszystkich do duchowego towarzyszenia obradom Synodu Biskupów poświęconego młodzieży. 

 

Zapraszamy wszystkich do wspólnego przeżycia VIII Tygodnia Wychowania, poprzedzającego w tym roku Synod Biskupów, który będzie poświęcony młodzieży w kontekście rozeznawania i podejmowania życiowych decyzji. Prośmy Chrystusa – najlepszego Wychowawcę, by dobre wykorzystanie tego czasu stało się naszym przyczynkiem do owocnego przeżycia synodu. Prośmy też o to, by młodzi ludzie właściwie rozeznali swoją dalszą drogę, zaufali Panu Bogu i owocnie zrealizowali swoje życiowe powołanie.

 

Dziś młodym ludziom potrzeba odkrycia Chrystusa w ich osobistej drodze wiary. Codziennie rozważając Ewangelię mamy szansę stać się dla współczesnych pierwszym spotkaniem z Biblią.

 

s. M. Katarzyna Szulc