Serce… duże na 587 km

Dokładnie tyle kilometrów pokonała społeczność Lipin i okolic w piątkowe popołudnie 18 maja 2018 r.  A wszystko zaczęło się od pomysłu uczennicy Szkoły Podstawowej w Lipinach, wolontariuszki Klubu Wolontariatu, który działa w szkole od kilku lat. Celem głównym inicjatywy była  pomoc dla podopiecznej Klubu z Boliwii – 15 letniej Yosselin, która przebywa w Domu Dziecka prowadzonym przez Siostry Służebniczki Dębickie w Tupizie.

 
Pomysł, aby biegając pomagać innym wpisuje się w charyzmat błogosławionego Edmunda Bojanowskiego, który podkreślał rolę aktywności ruchowej człowieka dla dobrego funkcjonowania ducha. 

 
Dyrekcja szkoły, uczniowie, nauczyciele, rodzice, mieszkańcy Lipin oraz sympatycy Klubu Wolontariatu, wśród nich siostra Małgorzata Łacna wraz ze swoją  drużyną  ze Szkoły Podstawowej nr. 5 w  Dębicy pokonywali kilometry  biegając wokół boiska szkolnego lub wokół Lipin, maszerując techniką nordic walking  oraz spacerując… każdy sposób pokonania odległości był dobry. Najmłodsi – wśród nich 10-miesięczna Zosia, pokonywali trasę w wózkach. Na uwagę zasługuje obecność p. Pawła Gawlika który swoje kilometry pokonał o własnych siłach na wózku inwalidzkim. Lipiny na ponad dwie godziny stały się wielką areną sportową, gdzie ponad 130 osób walczyło nie tylko o kolejne złotówki dla Yosselin, ale podejmowało poważną walkę ze swoimi słabościami. Na koniec każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy medal, jednak największą satysfakcją była idea oddania swojego wysiłku, czasu i entuzjazmu dla drugiego człowieka. Jak pięknie wyraził to uczestnik biegu z Dębicy: „Dzisiaj podczas tego biegu zarobiłem pierwsze pieniądze,  ale będą to najlepiej wydane pieniądze w moim życiu”.

 

Anna Prus – organizatorka biegu