Refleksja przed setnym spotkaniem „Rodziny bł. Edmunda Bojanowskiego”

Moja przygoda, a właściwie duchowe wzrastanie przez uczestnictwo w Rodzinie bł. Edmunda Bojanowskiego, przy Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Dębickich, nie zaczęło się od chwili jej powstania w 2006 roku. Pierwszym w tej Rodzinie był mój mąż. Został zaproszony na spotkanie organizacyjne przez siostrę Margeritę. Ja wtedy nie byłam jeszcze zdecydowana. Mąż jednak nie przestawał mnie zachęcać. Był zachwycony osobowością i duchowością świeckiego Założyciela Zgromadzenia oraz sposobem prowadzenia Rodziny przez siostry Margeritę i Justynę. Dzielił się też ze mną otrzymaną literaturą na temat Patrona. Kiedy zwierzyłam się koleżance, że chcę należeć do Rodziny bł. Edmunda usłyszałam, że skoro z siostrami, to na pewno będzie nudno i drętwo. A dzisiaj (piszę przed setnym spotkaniem, które odbędzie się 15.01.2017 roku) dziękuję Bogu za to, że jestem członkiem tej Rodziny. Na każde comiesięczne spotkanie idę z radością. Rozpoczynamy o godzinie 15.00 w kaplicy „Koronką do Bożego Miłosierdzia”. Modlimy się wspólnie w różnych intencjach, podawanych także przez uczestników spotkania oraz o kanonizację bł. Edmunda.

 

Program naszych spotkań jest ściśle związany z przeżywanym w Kościele rokiem liturgicznym i podjętymi duszpasterskimi zadaniami. Włączamy się w życie Kościoła, Jego wydarzenia, także te dotyczące naszej Ojczyzny. W poszczególnych okresach liturgicznych odprawiamy, np. w miesiącu maju „Majówkę”, w październiku różaniec, w Wielkim Poście nabożeństwo Drogi Krzyżowej, Gorzkie Żale, itd. Podczas spotkania przeżywaliśmy także, medytacje, dzielenie się Ewangelią, adoracje itp.

 

Pierwsza część każdego spotkania to nasza wspólna modlitwa, a następnie agapa w refektarzu (przy wspólnym stole z ciastem, herbatą, kawą). Korzystaliśmy podczas agapy z wykładów z dr Loyola Opiela; gościliśmy Siostry misjonarki, Siostry starsze. Szczególnym przeżyciem dla nas są spotkania z Przełożonymi Zgromadzenia i słowa skierowane do nas. Poznajemy przez to głębiej wieloraką posługę apostolską Sióstr, także poza granicami kraju. abyśmy podejmowali na różny sposób współpracę. Wciąż pogłębiamy znajomość życia i działalności bł. Edmunda, Jego bogatą spuściznę, w tym Dziennik i in. oraz wydawane o Nim pozycje książkowe, a także pieśni i filmy. Omawiamy współczesne problemy rodzin, osób chorych, bezrobotnych, samotnych i potrzebujących pomocy, a także zagrożenia wobec młodego pokolenia. Dzielimy się świadectwami z podejmowanej posługi.

 

Jako członek naszej Rodziny uczestniczyłam np. w dniach skupienia u Sióstr w Tuchowie, dwukrotnie w rekolekcjach dla Rodzin Edmundowych z całej Polski, zorganizowanych przez Siostry w domu generalnym. Nie udało mi się tylko pokonać trudów przemierzenia setek kilometrów w autokarowych pielgrzymkach do miejsc związanych z naszym Patronem w Wielkopolsce. Przejście śladami Jego 57-letniego życia, pełnego ufności Bogu i miłosierdzia względem ludzi, a także zapoznanie się ze zgromadzonymi pamiątkami w muzeum Jego pamięci byłoby dla mnie na pewno niezapomnianym przeżyciem.

 

Naśladując bł. Edmunda, pomagającego najbardziej potrzebującym, a szczególnie wrażliwego na los najmłodszych, poszczególni członkowie służą dzieciom i chorym w swoich rodzinach, w sąsiedztwie i środowisku, gdzie przebywają. Ponadto nasza Rodzina otacza opieką i stałą troską wychowanków w dębickim Domu Dziecka „Hanka”. Wielu członków wraz z siostrami utrzymuje z nimi stały kontakt, odwiedza, zaprasza do swych rodzin, poznaje ich potrzeby i pomaga na miarę swych możliwości. Dla dzieci z domu Hanka organizowane są spotkania ze Św. Mikołajem, z okazji Dnia Dziecka i in. Członkowie Rodziny obejmują ich codzienną modlitwą , zamawiają Msze św. w ich intencji, towarzyszą im w dniu I Komunii św. i przyjęcia sakramentu bierzmowania. Na różny więc sposób świadczą miłość, której oni najbardziej potrzebują.

 

Osobiście przepełnia mnie radość i duma z przynależności do Rodziny Edmundowej, jak potocznie nazywamy. Zaprzyjaźniłam się z naszym Patronem przez dogłębne poznanie Jego życia wypełnionego miłością Boga i bliźniego w całkowitym zawierzeniu Bożej Opatrzności. Jest On w tym dla mnie wzorem do naśladowania. Pragnę również korzystać z Jego pomocy przez modlitwę za Jego orędownictwem.

 

Lubię przebywać z naszą Rodziną. Jesteśmy razem, jesteśmy jedno. Wspólny śpiew, modlitwy, uwielbienie Boga, dziękczynienie. Człowiek się uspokaja wewnętrznie, wycisza i napełnia Bożą miłością. Jest to owocnie przeżyte niedzielne popołudnie.

 

Danuta Tulkis (Dębica)