Na „Różańcu do granic” byli święci

W dniu 7 października 2017 roku, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, miała miejsce piękna inicjatywa „Różaniec do granic”.

 

W modlitwie na granicach Polski uczestniczyło ponad milion osób, jeszcze więcej ludzi podjęło modlitwę w rodzinnych parafiach. Modlono się również w szpitalach, na lotniskach itp. Chyba nie ma Polaka, który by o tej pięknej modlitwie nie słyszał. Jednak pewnie nie wszyscy słyszeli, że na „Różańcu do granic” byli święci. Tak! Polscy wielcy święci wzywani przez modlących się ludzi w specjalnie przygotowanej z tej okazji litanii.

 

Modlitwa ta poprzedziła modlitwę różańcową. Wspaniałe wprowadzenie – od kogóż bowiem możemy się lepiej nauczyć miłowania Ojczyzny i modlitwy o błogosławieństwo dla niej? Oni wnosili w naszą historię to, co najpiękniejsze i najbardziej trwałe. Od nich możemy się też uczyć prawdziwej, głębokiej modlitwy.

 

Wspaniale było doświadczyć mocy ich orędownictwa. Poczuć prawdziwą moc Świętych Obcowania – świętych tak nam bliskich – chyba można nawet powiedzieć „znajomych”, „przyjaciół”.

 

Jako służebniczka myślę tu w pierwszej kolejności o bł. Edmundzie Bojanowskim. Gdy zostało odczytane jego nazwisko, żywy obraz tego zatroskanego o dobro ojczyzny człowieka natychmiast stanął mi przed oczami. W głowie natomiast pojawiła się myśl:

 

„Jak byłoby pięknie, gdyby w tym momencie, każda osoba, która słyszy to wezwanie, tak jak my służebniczki, wiedziała kim był ten Wielki Polak i znała moc jego orędownictwa”.

 

Święty Wojciechu, Andrzeju Świeradzie, Kingo, Jadwigo, Janie z Dukli, Stanisławie Kostko, Andrzeju Bobolo, Rafale Kalinowski, Karolino, Albercie, Faustyno, Maksymilianie, Michale Tomaszku i Zbigniewie Strzałkowski, Jerzy Popiełuszko, Janie Pawle II – przyzywanie kolejnych świętych (a było ich bardzo dużo), było jednocześnie wspomnieniem „kawałka” naszej historii, gdyż z każdego wieku dziejów naszej Ojczyzny przyzywani byli święci żyjący w tym czasie.

 

Świętych wiele różniło: żyli w różnych czasach, należeli do różnych stanów, mieli różne historie. Łączyła ich natomiast miłość do Boga i miłość do Ojczyzny. I daj, Panie Boże, aby modlitwa „Różaniec do granic” zaowocowała jednością wszystkich naszych rodaków. Niech nas połączy Bóg i Polska. Pamiętając, że mamy w niebie wielkich orędowników o to się nadal módlmy – również litanią do świętych i błogosławionych Polaków.

 

 

 Zdjęcia zostały zrobione podczas modlitwy „Różaniec do granic” w Wojkowej, w której uczestniczyła wspólnota sióstr służebniczek z Dębicy.