Milcząca – krok 7

30-11-2016 | Warto przeczytać

Łk 2, 1-7

 

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie.  Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.  Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida,  żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.  Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.  Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. 

 

Maryja w Betlejem zachowuje się podobnie jak w rodzinnym domu w Nazarecie. Pozwala, aby Słowo zajęło Jej serce. Ona pozwala, aby Słowo rozpaliło ją wewnętrznie. Serce Maryi pała. Ona potrafi ogrzać nim zimną stajnię. Przy Maryi nigdy Jezusowi nie było zimno. Trzeba pozwolić Słowu rozpalić w naszym sercu ognisko, przy którym mógłby ogrzać się Bóg i każdy, kto się do nas zbliża. W Ewangelii Łukasza widzimy milczącą Maryję, która owija Pierworodnego w pieluszki i kładzie Go w żłobie. Trwa Jej medytacja, kiedy tuli do siebie drżące, maleńkie Dziecko i kiedy każdym swoim dotknięciem czuje kruchość Maleństwa. Maryja teraz musi powiązać słowo z Nazaretu z tym czego doświadcza w Betlejem. Maryja wnikała w słowa aniołów, przekazane przez pasterzy, i łączyła je z wcześniejszymi słowami anioła Gabriela oraz tym, co się teraz wydarzyło na Jej oczach. Maryja uczy się rozpoznawać w tym, co dzieje się w nocy, w stajni, Boski sens wydarzeń. Każdy z nas ma swoje Nazaret i Betlejem. Zdarzają się w naszym życiu dni anielskie, jak zwiastowanie w Nazarecie, i dni o kolorze ciemniej nocy, jak w stajni w Betlejem.

 

Niepokalana pomóż mi troszczyć się o milczenie by dać przestrzeń słowa w mojej codzienności.

 

Bł. Edmund Bojanowski dzieląc się swoim doświadczeniem, pragnie ukazać mi kto jes najważniejszy:

 

Może w tym wszystkim jest zrządzenie Boże! Zostanę teraz sam jak kołek, ale to może skupi mię więcej wewnętrznie i ułatwi oderwanie się od tej okolicy. Daj to Boże! I prowadź mię, abym zupełnie oddać się mógł służbie Twojej świętej.

 

Dz. 7.01.1857