Maryja przewodniczką październikowych dni…

Moja Droga

 
Rozpoczynamy szczególny miesiąc, kiedy w tajemnicach Różańca Świętego wraz z Maryją wspominamy chwile z życia Jezusa. Ale to też są wspomnienia, rozważania w sercu naszych, chwil radosnych, światła, bolesnych i tych chwalebnych. Pozwól że wspomnę pewne wydarzenie z mojego życia. Na końcu dnia kiedy wspominałem spotkania z ludźmi, chorych jakich odwiedziłem sprawy trudne zanotowałem słowa, które w pewien sposób odzwierciedlają to, co czuło moje serce. Dzielę się tym z Tobą

 

„Stoi przede mną na stoliku krzyż, stoi i biała figura Najświętszej Panny, do nich się ucieknę i w modlitwie będę szukał pociechy”.

 
W tym różańcowym miesiącu pragnę zachęcić Ciebie do odkrycia modlitwy różańcowej. Pragnę, abyś przez Maryję powierzała swoją Drogę swoje zwiastowania, chwile bolesne może często trudnej modlitwy jak modlitwa Chrystusa w Ogrójcu. Już kiedyś dzieliłem się z Tobą moim doświadczeniem, że bez Maryi trudno byłoby żyć na tym świecie.

 

Dziś kiedy świat tak bardzo krzyczy, kiedy ludzie osądzają siebie, kiedy zanika poczucie wstydu i wstydliwości, kiedy brakuje dyskrecji … popatrz na życie Maryi. Niech w tym miesiącu towarzyszy Tobie jej postawa rozważania wszystkiego w sercu i zachowywania tego. Może kiedy idziesz do szkoły lub na uczelnię weź różaniec i w drodze polecaj tych z którymi się spotkasz. W Maryi Bóg podarował nam wielki skarb i potężną obronę. W tym miesiącu różańcowym oddaj się pod Jej czułą opiekę. Przyjmij słowa szczególnego powierzenia ciebie Maryi

 

„Niech Ci Najświętsza Panna wyjedna przyczyną swoją i nadal i trwale tę łaskę i błogosławieństwo Boże, abyś umiała wszędzie i zawsze być swobodna na duchu i w tej swobodzie pracować na chwałę Bożą.”

 

Życzę Ci odkrycia piękna i głębi modlitwy różańcowej.

Bł. Edmund Bojanowski