Maryja – do niej się ucieknę …

Moja Droga

 
Przeżywamy jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, kiedy liście ścielą nam różnokolorowy dywan pod nogami. Ponadto wraz z Maryją rozważamy tajemnice naszej wiary. Dziś zapraszam cię do nawiązania bliższej więzi z Maryją. Zapewniam cię wiedziony swoim doświadczeniem, że Ona towarzyszy tobie nieustannie i tak jak w Kanie Galilejskiej gotowa jest wstawiać się za Tobą.

 
Jestem przekonany, że wiesz jak bliska jest mi Maryja. Urodziłem się i wzrastałem pod Jej okiem w bliskości Świętej Góry pod Gostyniem. Jej wstawiennictwu zawdzięczam powrót do zdrowia, kiedy miałem niespełna 4 lata. Z głębokim przekonaniem mogłem po latach wyznać, że bez Maryi trudno było by żyć na świecie. Myślę, że Ty już to wiesz lub niebawem doświadczysz jak wielkim darem na drodze naszego życia jest Maryja. Jej czułe oko nieustannie na nas spogląda, wspiera. Kiedy musiałem pozostawić swoje marzenia związane ze studiami, z rozwijaniem literackich talentów, wracając do Grabonoga miałem w serc świadomość, że Maryja pomoże mi odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

 
I nie zawiodłem się ze wszystkim, co było w moim sercu przychodziłem do Niej i w modlitwie szukałem pociechy. I to Ona wskazywała mi na to, co mogę uczynić ze swoim życiem. Wskazywała mi potrzeby ludzi, którzy żyją obok mnie. Wiesz, wówczas też nabyłem jeszcze głębszego przekonania, że należy prosić Boga i Najświętszej Pannie się polecać. Wówczas te pragnienia, które kryją nasze serca Ona wysłucha i przedstawi swojemu Synowi. Musisz jednak też wiedzieć, że nie zawsze i w moim życiu było wszystko dobrze. Bywały chwile, kiedy podobnie może jak Ty nie rozumiałem wielu rzeczy. Pomagało mi odniesienie do Boga i Jego Matki. W moim Dzienniku zanotowałem słowa, która pragnę też tobie dedykować, życząc Ci zawiązywania bliższej relacji z Maryją. 13.05.1855 zanotowałem: Stoi przede mną na stoliku krzyż, stoi i biała figura Najświętszej Panny, do nich się ucieknę i w modlitwie będę szukał pociechy.

 
Nie bój się zawierzać swojego życia Maryi. Kiedy sięgasz po różaniec przedstawiaj Jej Twoje radosne, a także bolesne tajemnice ukryte w Twoim sercu. Pozwól Jej, by mogła działać w Twoim życiu. Moja Droga życzę Ci abyś mogła wyznać, że bez Maryi trudno było by żyć w dzisiejszym świecie.

 

 wpatrzony w tajemnice życia Maryi

Edmund Bojanowski