Juniorystki na odnowie duchowej i fizycznej w Krościenku

W dniach 4-12. sierpnia 2017 roku, w Krościenku siostry juniorystki wraz z Siostrą Mistrzynią przeżywały swój czas odnowy, który rozpoczęły apostolatem w parafii Kluszkowce. Podczas Mszy Św. siostry włączyły się w liturgię, a s. Katarzyna Szulc przybliżyła osobę Założyciela i charyzmat Zgromadzenia.

 

7. sierpnia, w dniu liturgicznego wspomnienia bł. Edmunda Bojanowskiego siostry odwiedziły chorych w Krościenku za przykładem Założyciela, niosą radość, dobre słowo i modlitwę. 

 

Podczas probacji siostry juniorystki spotkały się z Matką Generalną. W czasie wspólnej refleksji zgłębiały treści dotyczące służby na wzór Jezusa Sługi. Siostry dzieliły się swoim doświadczeniem, co ubogacało wzajemnie.

W czwartek 10. sierpnia było spotkanie z s. Radosławą Turek i p. Barbara na temat posługi chorym i starszym. Pielęgniarki uwrażliwiały nas na potrzeby osób cierpiących i samotnych. 

 

W czasie dni odnowy siostry miały także szanse wyjść w góry, aby zdobywać nowe szczyty. Trasy dostosowane były do możliwości, dlatego każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Za czas spędzony w Krościenku, liczne spotkanie i dzielenie się przezywaniem daru konsekracji -Bogu i ludziom siostry juniorystki składają serdeczne podziękowania. Wszystkich, którym winne są wdzięczność zabierają w modlitwie do Dębicy, gdzie będą przeżywać swoje rekolekcje.

 
 
 
 

„Tegoroczny czas odnowy w Krościenku był dla mnie pierwszym doświadczeniem wakacyjnego spotkania junioratu – szczególnym czasem jedności, pokoju i miłości siostrzanej. W czasie tegorocznej probacji Pan otwierał moje serce na drugiego człowieka: siostrę obok mnie, chorych i samotnych, wspólnotę oraz tych, których stawiał na naszych drogach -aby ich wysłuchać i otoczyć modlitwą. Pan Bóg w tych dniach dał mi przeżyć radość zdobywania szczytów górskich, gdzie osobiście wyjątkowo odkrywam Jego piękno i dobro.

 
 

Podczas spotkania z Matką Generalną poznawałam wymiar służby na wzór Jezusa Chrystusa Sługi, który, „uniżył samego siebie stawszy się człowiekiem”. Pan Bóg przypomniał mi, że codzienność jest dla mnie Bożym zaproszeniem do życia nie tylko z Jezusem i dla Niego ale przede wszystkim jak On.

 
 

Podczas dni odnowy Pan zaskakiwał mnie swoją cichą ale i nieustanną obecnością między nami, uprzedzał moje słowa, spełniał pragnienia serca…  chwała Mu za to, za każdy dzień.

 

Niech Pan Bóg  sam będzie nagrodą dala tych wszystkich, dzięki którym mogłam przeżywać moje pierwsze dni odnowy w Krościenku.”

s. Magdalena 

 

Deogratias! Bogu niech będą dzięki za ten piękny i wartościowy czas – czas odpoczynku, radości, modlitwy, refleksji i wspólnoty, za te Dni Odnowy zarówno duchowej jak i fizycznej. Nam ta odnowa się udała. A było to możliwe dzięki sile WSPÓLNOTY, w której szczerze dzieliłyśmy się sobą, swoimi doświadczeniami i przemyśleniami – od pełnych humoru opowiadań po głębokie tematy, które dotykały istoty naszego życia. W tym roku wiodący był temat SŁUŻBY. Najbardziej niesamowite było to, że 20 młodych sióstr czyli 20 różnych, pełnych entuzjazmu osobowości tworzyło jedność, uzupełniało się. Centrum tej jedności był JEZUS, w którego wspólnie wpatrywałyśmy się co wieczór i uwielbiały Go śpiewem. Ubogacające były dla nas także spotkania z ludźmi dla których chciałyśmy być ŚWIADKAMI Jezusa, a którzy dla nas również stali się świadkami pięknej i żywej wiary. Temat choroby, starości, cierpienia i śmierci, który w tych dniach poruszyłyśmy pozwolił nam młodym, zdrowym i silnym spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy i uświadomić sobie, że każde życie jest cudem i każde jest piękne (choć ma różne odcienie), bo podarował nam je Dobry Bóg i towarzyszy nam w nim nieustannie Jezus.

 

A oprócz tego… górskie wędrówki, dalekie szlaki i krótkie spacery wzdłuż Dunajca, wycieczki na nie do końca sprawnych rowerach,  „prawie” mecz siatkówki „prawie” na plaży, drobne prace domowe i wspaniały film „Chata”, który wycisnął nie jedną łzę…, albo nawet całe morze łez…  To wszystko sprawiło, że ten czas był naprawdę SUPER (wprawdzie słowo to nie zawiera w sobie żadnej treści, ale wszyscy wiemy o co chodzi).

 

Tak umocnione rozpoczynamy czas rekolekcji, by później z nowymi siłami iść i głosić Jezusa i służyć tym, do których nas posyła. 

 

s. Karolina