Edmund Bojanowski – czciciel św. Józefa

03-03-2017 | Kwadranse Edmundowe

Pieśń: „Cześć Tobie…”

 

Święty Józefie, Patronie Kościoła i Patronie naszego Zgromadzenia. Ty byleś także Patronem i przewodnikiem naszego Ojca Założyciela, Bł. Edmunda, który otaczał Cię szczególną czcią i zachęcał siostry do naśladowania Twoich cnót. Niech Twój przykład umiłowania powierzonego Ci Bożego Dzieciątka i troski o Jego życie, będzie dla nas wyzwaniem i zachętą do obrony życia i hojności w posłudze wszystkim powierzonym nam dzieciom, ubogim i chorym.

 

Kościół powierza Bogu w modlitwie wszystkie potrzeby zarówno swoich wiernych jak też innych ludzi. „Przypominając, że Bóg «powierzył młodość naszego Zbawiciela wiernej straży świętego Józefa, prosi Go, by pozwolił Kościołowi wiernie współpracować z dziełem zbawienia, by dał mu taką samą wierność i czystość serca, z jaką Józef służył Słowu Wcielonemu, by mógł, za przykładem i wstawiennictwem Świętego, postępować przed Bogiem drogami świętości i sprawiedliwości»” (Adhortacja apostolska Jana Pawła II o św. Józefie, Redemptoris Custos, nr 31; słowa umieszczone w nawiasach « », są cytowane  przez Papieża i pochodzą z Missale Romanum, Collecta; Super oblata in „Sollemnitate S. Joseph Sponsi B.M.V.”; Post commun. in „Missa votiva S. Joseph”; por. przypis 48 w tejże Adhortacji).

 

Bł. Edmund zachęcał siostry, aby w trosce o wierność swemu powołaniu, powierzały się wstawiennictwu św. Józefa.

Bł. Edmund zwracał również uwagę sióstr na motywy, dla jakich winny zwracać się do św. Józefa z prośbą o Jego opiekę i wstawiennictwo.

 

 Tak napisał do sióstr w Turwi 17marca 1858:

 

          „Posyłam Wam serdeczne moje życzenia, aby święty wasz Patron wyjednał Wam wszelkie błogosławieństwo i łaski Boże ku Waszemu świętemu powołaniu potrzebne, abyście rozpamiętując cnoty jego żywota, zagrzewały się do coraz gorliwszego ich naśladowania.

Pan Bóg wybrał Wam stan i sposób życia Wam postanowił, który przypominać Wam może świętego Patrona Waszego. Święty Józef był opiekunem Dzieciątka Jezus-i Wy opiekujecie się niewinnymi dziatkami, ale daj Wam Boże, aby Anioł Stróż ostrzegał Was przed wielkim złem, które by dziatkom zagrażało, jak ostrzegł świętego Józefa przed zamachami heroda – aby te dziatki pod Waszą opieką, jak Dzieciątko Jezus pod opieką św. Józefa, pomnażały się w łasce u Boga i ludzi.

         Św. Józef był ubogim i żył z pracy rąk swoich, jako i Wy ubogie, rękoma swymi zarabiacie na wyżywienie swoje – ale daj Wam Boże, aby ubóstwo Wasze było tak święte, jak było święte ubóstwo  św. Józefa – aby Wasza praca była zawsze z Bogiem i dla Boga i żeby Wam Pan Jezus w niej towarzyszył i dopomagał jak dopomagał i towarzyszył św. Patronowi Waszemu” (Korespondencja, s.195).

 

 Pieśń: „Każdego Bóg…”

 

 19 marca 1854 wspomina o sierotce Józince: „Dzień dzisiejszy był dla mnie smutnym wspomnieniem mojej ukochanej sierotki, której jeszcze zeszłego roku kupiłem błękitną, w jej ulubionej barwie, sukienkę i prawie przez dzień cały z rąk do rąk brana i piastowana, była przedmiotem pieszczoty dla mnie, dla sióstr i wszystkich naszych sierot”.

 19 marca 1858, 1859, 1860, 1861 zanotował:

„Byłem na wotywie św. Józefa”, a będąc w gnieźnieńskim Seminarium 19 marca 1870 roku napisał: „Lekcji nie miałem, bo tu święcą św. Józefa”.

 Błogosławiony Edmundzie, który czerpiąc natchnienie z przykładu św. Józefa, Opiekuna Dzieciątka Jezus, otaczałeś czułą opieką wszystkie dzieci, ubogich i chorych, wyjednaj nam u Boga, serce wrażliwe na potrzeby „maluczkich”, abyśmy dla ich dobra i duchowego wzrostu hojnie im służyły poświęcając nasz czas, energie i otrzymane od Boga dary.

 

   Litania do Bł. Edmunda

  Ucałowanie relikwii

 

s. M. Izabela Puchała