Kontemplująca – krok 9

30-11-2016 | Warto przeczytać

J 19, 25-27

 

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.  Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».  Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. 

 

Na Golgocie, przy stopach ukrzyżowanego Syna spotykamy Matkę cierpiącą i kontemplującą. Maryja na Golgocie otrzymała nowe oczy, nowe uszy, nowe serce – paschalne. Dokonała przejścia. Umarłą całkowicie dla siebie, pozostawiła swoje plany, wyszła z domu swoich kobiecych pragnień i stanęła po stronie Boskich zbawczych zamiarów. Kształtowana przez Słowo nauczyła się żyć kontemplatywni: czytać i patrzeć na wydarzenia od strony Boga, Jego oczami. Pozwoliła się całkowicie ogołocić z własnej wizji życia. Chociaż pod krzyżem nie wypowiedziała an jednego słowa, Jej wołanie z Kany osiąga apogeum. Wie, że nadeszła ta godzina, w której Syn może dokonać cudu największego. Doświadczenie kontemplacji pozwala przeżywać codzienność jako świętą przestrzeń, w której Jezus jest z nami i kształtuje serce poprzez codzienne, zwykłe wydarzenia odczytywane w świetle Jego słowa.

 

 

Dziewico Matko bądź przy mnie i otwórz mnie na codzienne spotkanie z panem na modlitwie.

 

Bł. Edmund Bojanowski zachęca do nieustannego zjednoczenia z Jezusem:

 

Ile razy Bóg wstąpi do serca waszego, to w sercu stanie się jaśniej i smutek się rozwieje, ale Bóg w was żyć będzie.

do s. Marianny Melcer, 29.08.1867